Goły jak święty turecki

„Bogaczu hardy, próżno śmiejesz się z nagiego:
Nago wchodzim na ten świat, nago pójdziem z niego”
Daniel Nieborowski (1573-1640)

Odpukując w niemalowane drzewo, możemy powiedzieć że zbliża się lato ( chyba, że ocieplenie globalne zdecyduje inaczej), a wraz z nim wędrówka na piaski nadmorskie rozgolaszonych hord turystów, spragnionych słońca i  nudyzmu.  Ostatnie dziesięciolecia dwudziestego wieku  z pewnością przejdą do historii obyczajów ludzkich jako okres masowego  striptizu, publicznego rozbierania się i rosnącej popularności obcowania z naturą w stroju adamowym.

Dziś trudno już dociec kto i kiedy dokładnie zapoczątkował modę na  „toples” – określenie, które nie znalazło dotychczas polskiego odpowiednika i jest opisane w słownikach jako „damski kostium plażowy ograniczony tylko do szortów albo majteczek kąpielowych”.  Definicja nie jest precyzyjna, bo nie pasuje do takich wyrażeń jak „topless beach” albo „go topless”, ale może w Polsce ten obyczaj napotyka jeszcze na opory, podobne do tych które istniały jeszcze nie tak dawno w kilku krajach katolickich.

Początków tego – głównie kobiecego – pół-nudyzmu należy doszukiwać się, być może, w  nazwie sproszkowanego eksperymentalną bombą jądrową atolu Bikini na wyspach Marshalla.  Wkrótce po tym niszczycielskim wyczynie, sprytny francuski projektant mody reklamował „Atome” – najmniejszy kostium kąpielowy w świecie. W trzy tygodnie później, inny Francuz  – tym razem mechanik-inżynier – wynajął  samolot, który napisaą na niebie: „Bikini – mniejszy od najmniejszego kostiumu kąpielowego na świecie.”  Dla ścisłości muszę dodać, że coś w rodzaju „bikini” znaleziono na malowidłach ściennych  z  1600 roku przed naszą erą.

Gdy górna część bikini została zminiaturyzowna do rozmiarów znaczków pocztowych , „topless” było oczywiście następnym logicznym posunięciem, do którego niewątpliwie przyczyniły się także takie epokowe wydarzenia jak całopalenie staników zwanych także – bardziej opisowo – biustonoszami.

Wędrówka przez pole semantyczne (to taka fikcyjna przestrzeń gdzie znajdują się spowinacone ze sobą słowa) pozwala nam dostrzec pewne subtelne różnice między pozornie podobnymi do siebie w znaczeniu przymiotnikami- nagi i goły.  Tak więc np o  bezlistnych drzewach mówimy, że są nagie raczej niż gołe. Nagość pasuje także lepiej do skał, broni siecznej i głowy, chociaż wybór między nagością a golizną jest często kwestia wyczucia stylistycznego  i kontekstu. W ogołoconym z mebli pokoju ,ściany są nagie, ale przespać się można na gołej podłodze albo pod gołym niebem.

„Gołowąsem” nazywamy młodego chłopaka, któremu jeszcze nie wyskoczył pod nosem  meszek pierwszego zarostu  i dlatego nie musi odwiedzać golibrody.  „Gołoledź”- słowo, które  brzmi w potocznej wymowie („goło-leć”) jak  polski odpowiednik angielskiego „streaker’a”, nie ma nic wspólnego z nagościa, bo określa tylko ryzykownie śliską  powłokę lodową, zwykle spowodowaną zamarzniętym deszczem.

Takie ludowe powiedzonka  jak „wesoły, choć goły, głupi, ale zdrów”  albo „goły jak piskorz „, ” goły jak święty turecki”  itp  wskazują na goliznę jako symbol biedoty i pogardliwego stosunku do tych, którzy  „zostali w ostatniej koszuli” – z tych czy innych powodów. „Golec” (albo z ukraińska: „hołysz”- dziś już przestarzałe wyrażenie) należał do „hołoty” – słowo, które pożyczyliśmy od Czechów, dawniej  na  określenie najbiedniejszych grup społecznych, ale dziś jako raczej rozmamłany semantycznie epitet, którym można obdarzać chamów, pijaków, szalikowców lub po prostu  każdą  grupę ludzi, których zachowanie wzbudza naszą niechęć.

Podczas gdy nudyzm można uprawiać nawet w domu, do naturyzmu – jak sama nazwa wskazuje – konieczne jest łono natury. W klimacie brytyjskim, naturyzm wymaga także hartu ducha i zdolności do ukrywania gęsiej skórki. Naturyści rozbierają się do rosołu, leżą na trawie gdy pogoda na to pozwala lub przechadzają się wśród drzew udając, że anatomia innych naturystów zupełnie ich nie obchodzi.

Przy wspólnych posiłkach, naturyści wolą jeść zimne potrawy, głównie w celu uniknięcia bolesnych doświadczeń wynikających z przypadkowo rozlanych gorących płynów na bardziej wrażliwe części bezbronnej anatomii biesiadników.

Chociaż większość słów oznaczających nagość w językach europejskich pochodzi od łacinskiego „nudus”  (angielski „nude”, franc. nu, hiszp. desnudo, niem.nackt itd), jednym wyjątkiem jest grecki „gymnos”. W starożytnej Grecji  „gymnasion”  było szkołą dla atletów, którzy musieli trenować tak jak ich Pan Bóg stworzył czyli na golasa i stąd właśnie poszła nazwa tych klasycznych akademii gdzie ksztalcono nie tylko ciało, ale także umysł. Dla Rzymian, „gymnasium” było również siedzibą poświęconą  dyskusjom filozofów. W dalszej metamorfozie, akademia dla nagusów przerodziła się w szkołę średnią ogólnokształcącą dla nygusów.

W polu semantycznym nagości  musimy  niechybnie potknąć się o bose stopy naszych pradziadów. Słowo „bosy” istniało już w proto-indoeuropejskim w formie „*bhosos- nagi „. W angielskim zachowało się „barefoot – bosonogi”, ale „bare” ma także nieco szersze znaczenia, podczas gdy Polacy ograniczyli ten rodzaj nagości do chodzenia bez butów.

„Goleń”  jest „gołą kością” w przeciwieństwie do „ubranej” w ciało „łydki” , którą Anglicy mylą semantycznie z cielęciną, a Polacy kojarzą ze smacznym kawałkiem wieprzowiny w formie „golonki”.Przy spożywaniu tej ostatniej można sobie „golnąć” kieliszek czystej wyborowej, chociaż  należy wziąć pod uwagę, że trunek może nas rozebrać.Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone ©Stefan Grass

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź to “Goły jak święty turecki”

  1. behaarte Fotzen Says:

    I absolutely love your blog and find many of your post’s to be just what I’m looking for.
    Does one offer guest writers to write content for you personally?
    I wouldn’t mind publishing a post or elaborating on a few of the subjects you write with regards to here.
    Again, awesome weblog!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: