Osobiste Znaleziska w Ruinach Pompeii

Pompeii-venusWrzesień-jesień, energia gwiazd Panny i coraz bardziej zdumiewające, osobiste skojarzenia. Wczoraj medytowałem nad ukrytymi znaczeniami słowa „proch”. Na tym tropie pojawiło się nazwisko kompozytora 19 wieku, które wybuchnęło nagle jako niezwykle wysokie „C” i trele wspaniałej Marii Callas i dzisiejsza rocznica jej śmierci 36 lat temu. (opisane w Uroczysku). Dziś powędrowałem ścieżyną synonimów „prochu” i wpadłem w „pył”. Tutaj, bardzo szybko, pojawiła się Pompea- miasto w pobliżu Neapolu, u stóp Wezuwiusza, pogrzebane przez stulecia w pyle gigantycznego wybuchu tego wciąż czynnego wulkanu. Wiele lat temu odwiedziłem te pieczołowicie odgrzebane ruiny w towarzystwie żony i córki. Gdy stanąłem przed kasą, aby kupić bilety, moja żona Kay, powiedziała: ” Ja tam nie chcę iść, bo czuję straszliwy lęk. Mam dreszcze i coś sciska mi gardło!” Ostatecznie, jej strach powoli ustąpił i mogliśmy zwiedzić ten zabytek, gdzie znaleziono tysiące ludzkich szczątków skamieniałych w pyle Wezuwiusza, który wybuchnął w dniu 24 sierpnia 79 roku. Niby mały okruch wiedzy – dla mnie to jednak dzień moich urodzin, a Kay, która zmarła dwa lata temu, urodziła się 17 września. Oboje byliśmy spod znaku Panny, tyle że ja urodziłem się w południe, a ona o północy. Jej spontaniczny lęk u wejścia do Pompeii mógł mieć wiele powodów- może była jedną z ofiar tej katastrofy, albo odczuła poteżną energię paniki mieszkańców, ginących bezradnie w katakliźmie stuleci. (link do Uroczyska)

Tagi: , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: