Mozol się Wiązaniem Supełek Życia

supel 21.9.2013Darmo mozolisz się, blady,
I kurzem książnic mózg tuczysz.
Nie dasz, nieśpiewny łbie, rady,
Bo tego się nie nauczysz

Staff Leopold: Pieśń

Odpowiedź wysupłałem z etymologiii tego prasłowiańskiego słowa, które oznacza taką pracę, od  której dostaje się „mozoły” na dłoniach. W dawnym znaczeniu nagnioty albo odciski, a nawet blizny i wrzody. Od pochłaniającego wielu czasu czytania zakurzonych książnic też można było dawniej nabawić się odcisków na mózgu. Teraz mam internet, elektroniczny bieg przez płotki, utrzymujący mnie w rozsupłanym z mozolnych ślęczeń nad małym drukiem,śpiewnym łbie. Pisanie wierszy, czego Staff  był świadomy, jako błyskotliwy poeta, pompuje w nieśpiewny łeb tyle rytmów i rymów, że już nie domaga się tuczenia. Głęboka prawda etymologiczna o tym mozole jest ukryta w litewskim słowie „mazgas-supeł” i jego poetyczny synonim „pączek na drzewie”, w którym jest zawiązany supełek kwiatu. Czasownik pochodzący z tego słowa” mezgiu” znaczy „wiązać supełki, dziergać pończochy”. Litwinki mają głęboką wiedzę o wiązaniu wielu rodzajów supełków. Tutaj możecie popatrzyć przez kilka minut i nauczyć się jak powstaje jeden z nich – mazgas Austriškas vedlys.  Wiązanie supełków życia to bardziej skomplikowana sztuka. Najważniejsze jest to, aby zdobyć wiedzę o tym jak je rozsupłać, co ułatwia uczenie się ich wiązania. Mozolcie się poetycznie.

Tagi: , , ,

Odpowiedzi: 6 to “Mozol się Wiązaniem Supełek Życia”

  1. mal Says:

    Umiejętność wiązania lin to rzeczywiście szkoła przeżycia dla wspinaczy. Żeglarzy też.
    Mój nieśpiewny mózg czyta, choć nawet o Gondwanie i Tetydzie mu się nie chce😦

  2. stefan Says:

    Małgosiu, ja potrafię związać skomplikowany supeł życia, którego potem nie potrafię rozwiązać! Gordyjskie węzły można przeciąć, ale do tego trzeba mieć przynajmniej tasak. Gondwana ma dla mnie jakiś urok..pewnie przeszłe życie😉

  3. Dorota Błońska Says:

    Pamiętam w dzieciństwie uczyłam się dziergać na drutach, czasem mi bardzo ciekawe rzeczy wychodziły, a czasem nie …. bo dziergałam , ot tak na oko … tak jak wyjdzie…?

    Lubiłam to co nie wyszło pruć i w kłębek zwijać . Dziwne czasem to prucie było przyjemniejsze niż mozolne dziergania. Do dzisiaj nie wiem co jest ważniejsze dzierganie supełków i czy ich rozsupłanie. Jednego się dowiedziałam , że zawsze jest łatwiej jak się wie co się chce stworzyć, bo wtedy jest łatwiej dziergać , ale i rozsupłać, aby to co rozsupłane naprawić i nadać temu pożądaną formę … chcianą formę🙂

  4. stefan Says:

    W harcertswie chyba uczono mnie zawiązywania różnych węzłów, ale dzierganie jest do dziś dla mnie tajemniczą domeną matki, sióstr. ciotek, żony i córki. Jedyną moją rolą w tych rytuałach było trzymanie wyciągniętych przed siebie rąk, na które te niewiasty nakręcały kłęby włóczki do szydełkowatego dziania, co jest chyba jakąś odmianą dziergania. Przypadkowe prucie zdarza mi się, ale wtedy proszę o pomoc córki🙂

  5. Dorota Błońska Says:

    Oooo tak te wyciągnięte ręce przed siebie…, tak znam to dobrze🙂 Dwie możliwości były, albo włóczka była kompletnie nowa i trzeba było najpierw zwinąć ją w kłębek, albo były pruta i w miarę zużyta, tak więc najpierw kłębek się rozwijało do postaci rozwiniętej na rękach, później się prało i na parze prostowało, aby w kolejności zwinąć w kłębek i aby nowe dzieło sprawiało wrażenie nowego.

  6. stefan Says:

    Tak , to była włóczka z kołowrotka, bo moja żona kupowała worek wełny, którą gręplowała ( tak się chyba to czesanie specjalną szczotką nazywało) potem wrzeciono, no i wreszcie moja bierna pomoc w zwijaniu włóczki w kłębek. Mam wrażenie, że ta umiejętność ma prastary rodowód tysięcy lat. Jednak w tych matriarchalnych sztukach miałem jednak pewien udział😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: